Teksty

„Menadżer”

Garnitur, koszula, wyprasowany i pięknie ubrany
Włosy obcięte i twarz ogolona
A w głowie popieprzone paranoje, a w głowie nasrane
Bawią go czyjeś łzy i smutek-taki właśnie jest

Ref. To co robisz jest złe! Uwierz mi!
To co zrobiłeś mi zaprocentuje w przyszłości
Tak wiem nienajlepiej widzę twój stan
Może kiedyś zwariujesz i zabijesz się tak jak ja...

Myśli, że ma wszystko, a zostanie sam
Myśli, że ma władzę, a przepierdzieli swój świat
W domu dwa koty i żona-idealne życie
A w pracy kogo zniszczy dziś? Czyje popłyną łzy?


„Stan”

Tak wiem! Nienawidzisz mnie, ale ja to znam i pokonam cię!
Co dzień muszę kolorować sny, marzyć by trwać, ogrzać samą siebie
Tak wiem! Nienawidzisz mnie, ale ja i tak pokażę ci mój świat!
Co dzień budzę się, bardziej pusty mój stan umysłu...

Od lat czekałam na ten dzień –
Dzień, w którym zrobię to co będę chcieć
Nie dowiesz się dlaczego właśnie tak,
Nie dowiesz się , bo dowiedzieć nie chcesz się!


„XS”

Nad ranem obudziłam się
Leżąc zobaczyłam świt
Patrząc we wschodzące słońce tak
Zrozumiałam czym dla mnie jest ten swiat

O świcie myślę inaczej niż ty
Leżąc zbieram żniwa swe
Patrząc tak zanim zbudzi się cały świat
Rozumiem dlaczego życie ma tyle wad

Ref. Od tylu lat kłamałam
I oto kim dla ciebie się stałam:
Rozmiar XS
Nie widzę w lustrze się!

Uśmiechem cię nie zbawię
Uśmiechem tylko okłamię cię
Prawda ta wyjdzie na jaw zaraz
Nie ochronię ani siebie ani ciebie też nie.

„Kradnę czas”

Powiem wprost nienawidzę tego
Rozbrajającej siły rozwalającej moje ego
Ta siła zabiera mi coś a coś daje w zamian
I to co dostaję jest cenniejsze, nie oddam tego

Ref. Trwasz w tym trwam w tym ja
Rozwalająca mnie od środka siła
To coś w czym ja nie rozumiem siebie
Ale nadal w tym trwam

A jednak kiedy tak każdego poranka
Bardziej okrutna dopada mnie w mej głowie rozpierdalanka
W tedy i tak wiem, że jeszcze żyje i że nie zniszczy mnie,
Nie zniszczy mnie byle kto!

„Pokolenie”

Zamykasz oczy, liczysz do dziesięciu
Słuchasz muzyki, wyłączasz się na świat
Ty to potrafisz-zapomnieć o wczoraj
Umiesz spojrzeć w lustro i nie wystraszyć się

Ref. Trwasz w upojeniu alkoholowym
Masz 10 minut na wytrzeźwienie
Potem zapomnisz, zaczniesz od nowa
O 6 rano całkiem nowy dzień

Trwasz na tym świecie jakieś dwadzieścia parę lat
Potem zwyciężysz i umrzesz tak jak ja
Umiesz policzyć pasma sukcesów
Wiesz, że nie łatwo żyje się z depresją.

„Rzeka”

Pamiętam jak tamtego dnia widziałam cię nad rzeką
Stałeś tam w tedy z nią nie widziałeś mnie
Nawet nie popatrzyłeś w moją stronę, byłeś zapatrzony w nią
I w tedy byłam już pewna! Ona strąci cię do rzeki!

Ref. Prawdy nie chce poznać, nie
Że zabiła cię właśnie ona!

Pamiętam jak tamtego dnia oni wyciągali worek czarny
A w nim zwłoki, a w nim martwy ty
Nawet martwy miałeś wzrok wpatrzony w jej stronę
Nawet gdy już nic nie czułeś, wyglądałeś jakbyś nadal ją tulił!

„Chwila”

Pamiętam tamten dzień w którym rozbroiłeś serce me
I choć od tamtej pory minął rok nadal spoglądam w gwiazdy i widzę mrok
Gdy dowiedziałam się prawdy tak bardzo chciałam pokolorować świat
Ale gdy spojrzałam na farby-widziałam każdy kolor był martwy

Taka chwila
Taka chwila
Stanie się jedyną, którą zapamiętasz,
A reszta twej pamięci zawiedzie cię

Pamiętam tamten dzień w którym słońce nie świeciło była noc
Pamiętam tam ten smak, on co dzień się powtarza i znów zapada zmrok
Gdy dowiedziałam się prawdy tak bardzo chciałam pokolorować świat
Ale gdy spojrzałam na farby-widziałam każdy kolor był martwy

„Kim jestem?”

Otaczam się ładnymi przedmiotami
A żyję w gównianym świecie poplątanym z marzeniami
Od paranoi oddziela mnie tylko krok
A do szczęścia brakuje mi kolejny rok

Ref. Miłość nie! Porażka woła cię
Ktoś kim ty nie będziesz choćbyś chciał

Uczuć nadmiar uczuć brak
Kim jestem a kim chce być?

„Tak się nie da żyć”- powiedział mi ktoś kiedyś
a ja żyję choć to dziwiło nie raz
Umiem się śmiać, umiem płakać na zawołanie
Takich jak ty moje nieszczęście zjada na śniadanie




 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

© Copyright 2008. All rights reserved. Powered by COFFIN & FST